wtorek, 16 września 2014
czwartek, 11 września 2014
KLASYCY GROZY - John W. Campbell / Don A. Stuart - Who goes there? / Kto idze? (literacki pierwowzór dla filmu "The Thing / Coś") ROZDZIAŁ 1
„Kto idzie?”
Napisał John W. Campbell – pod pseudonimem – Don A. Stuart
Tłumaczenie: Henryk Sclaveni dla Antykanał +18
Rozdział I
Wszędzie naokoło śmierdziało. Dziwny, pomieszany smród który
znają tylko pogrzebane w lodzie chaty obozowisk na Antarktydzie, spotęgowany
cuchnącym ludzkim potem i ciężkim odorem w rodzaju rybiego tłuszczu,
pochodzącym z przetopionego foczego tranu. Nuta zapachu mazidła tuszowała fetor
stęchłego potu i zamarzniętych futer. Gryzący zapach przypalonego gotowanego
tłuszczu i zwierzęcy zapach psów, rozrzedzone przez czas, wisiały w powietrzu.
Unoszący się w powietrzu zapach oleju maszynowego ostro
kontrastował ze zjełczałym zapachem uprzęży i skór. Jednakże, pomimo całego tego
smrodu ludzi, psów, maszyn i gotowania, pojawiło się inne zanieczyszczenie. Było
to dziwne, wywołujące odrazę coś, niewyraźna nuta obcego odoru pośród zapachów
przemysłu i życia. Był to zapach życia, ale pochodził z tego czegoś co leżało
związane kablem i plandeką na stole, tego czegoś kapiącego powoli na ciężkie
deski, wilgotnego i wynędzniałego, stopniowo topniejącego pod nieosłoniętym
blaskiem światła elektrycznego.
środa, 10 września 2014
Stygmatyk - Opowiadanie [Creepypasta] [Supernatural]
Niedziela. Kurwa mać. Jak ja nienawidzę niedziel. Znowu
przylezą całe tłumy starych moherów, ehhh … a potem będą błagać o uzdrowienie
ich z brodawek i wrzodów na dupie.
Pewnie zastanawiasz się kim jestem. Nie jestem lekarzem
jeśli o tym myślisz. Bogiem? He he he. Dobre, ale nie. Nie jestem w stanie z
własnej woli kiwnąć nawet pieprzonym palcem. W sumie … sam sobie jestem winien.
Jakbym się trochę ogarnął, poszedł na imprezę jak reszta moich kolegów, zamiast
zapieprzać w niedzielę do kościoła to może uniknąłbym całego tego bajzlu. Może
…
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


